sobota, 25 marca 2017

Zakłady bukmacherskie – od 1 kwietnia podatek przewyższy wygraną

popularne tematy na forum:
Liczenie kart w Blackjack'a w polskich kasynach


Być może gracze to nie jest grupa ludzi, którym należy się szczególna opieka, ale też nie powinno być tak, że osoba nie popełniająca żadnego przestępstwa, tylko grająca legalnie u legalnego bukmachera jest łojona przez państwo lepiej niż na bazarze grając w trzy karty.



Nowa ustawa wprowadza podatek 12% od każdej wypłaty. A wypłata w zakładach sportowych, to nie jest to samo co wygrana. Przykład dzisiejszy (25 marca 2017 roku, godzina 18.00) mecz Szwajcaria – Łotwa – kwalifikacje mistrzostw świata – kurs na wygraną Szwajcarów w „Fortuna.pl” wynosi 1,1. Obstawiamy za 10 złotych, jak Szwajcaria wygra otrzymamy 11 złotych wypłaty i od tego zapłacimy 12% podatku czyli 1,32 złotego. Chociaż wygraliśmy to zostanie nam mniej niż mieliśmy. Niestety autorzy ustawy nie zauważyli, że wypłata to zwrot stawki (w tym przypadku 10 zł) oraz wygrana (1 zł).

Jeżeli ustawodawca nie chciał w ten sposób likwidować legalnego hazardu w Polsce, to chyba należy ustawę poprawić.





Kolejny poważny błąd w ustawie, to fakt naliczania podatku od każdej zatwierdzonej wypłaty, mimo że nie została zrealizowana. Przykład wpłacamy 10 zł i gramy po kursie 3,6 na zwycięstwo drużyny A. Wygraliśmy, wypłata wynosi 36 zł minus 12% podatku, na naszym subkoncie u bukmachera zostaje 31,68 zł. Podatek zapłacony w kwocie 4,32 zł. Kolejny mecz obstawiamy po kursie 3,1 za kwotę 30 zł na wygraną gości. Tu mamy mniej szczęścia i przegrywamy. To co nam zostało czyli 1,68 zł wypłacamy. W efekcie zapłaciliśmy podatek 4,32 zł od przegranej 8,32 zł.  To chyba już zupełne pomylenie stron, bo od naszej przegranej powinien zapłacić podatek bukmacher.


Jestem za tym żeby hazard jak już musi być, to niech będzie legalny i opodatkowany, ale z  sensem. Dlaczego kolejny raz musimy wyważać otwarte drzwi zamiast zaczerpnąć z gotowych przykładów z innych krajów, a nawet z naszego własnego podwórka kopiując system opodatkowania kasyn naziemnych, który działa i przynosi dochód (zysku pewnie nie przynosi, bo koszty społeczne hazardu jako takiego są olbrzymie). Gdyby kasyna musiały płacić podatek od każdej wygranej np. przy stole do ruletki, to pieniędzy pozostawionych w kasynie przez graczy by nie starczyło.

wtorek, 3 stycznia 2017

Liczący karty nie lubili kasyna Olympic

popularne tematy na forum:
Liczenie kart w Blackjack'a w polskich kasynach


Trzy miesiące po zamknięciu kasyna Olympic w Warszawie spotykam w kawiarni jedną z  krupierek.

Zagaduję czy można się przysiąść:

- Teraz już można, wcześniej mieliśmy zakaz spotkań z gośćmi kasyna.

- Trochę szok, największe, najlepiej prosperujące kasyno w Polsce zamykają i różnie się mówi, że to przez niedopatrzenie, że licencja się kończy, że to przez oszczędności, których sieć kasyn musiała szukać.

- Nikt z nas nie wiedział dlaczego zamknięto, ale wszystkie domysły dość szybko były obalane, o tym, że licencja wygasa wiedziano od 2010 roku więc chyba nie to, w dodatku Olympic chyba dość łatwo by ją otrzymał na nowo, kasyno warszawskie odprowadzało największy podatek ze wszystkich kasyn w Polsce, to nie jest prawdziwy powód. Oszczędności może i musieli szukać, ale na grubo ponad 150 kasyn jakie ma sieć, warszawskie generowało prawie 10% całego zysku więc gdzie tu sens?

- Najpierw zamknęli Wrocław, tam się mówiło, że wcześniejsza Polonia, którą przejęli,  miała tak złą sławę, że jedynym wyjściem było to zaorać.

- Jeszcze wcześniej zamknęli Szczecin, a do Wrocławia byłam oddelegowana na pół roku zaraz na początku, bo praktycznie wszystkich poprzednich pracowników zwolniono. Z tego co słyszałam to całkiem słusznie, to była zwykła speluna, mówiło się kiedyś o Centrum Łódź, że to speluna, ale Polonia Wrocław to była elita wśród spelun, zarówno gracze jak i pracownicy. Jedno wielkie

blackjack liczenie kart
chamstwo, nikomu na niczym nie zależało. Każdy nowy gość, po pięciu minutach się ewakuował więc kasyno mieliło ciągle tych samych graczy, siłą rzeczy w większości gołych. Pensja najniższa, napiwków brak, nie ma co się dziwić, a część graczy traktowało je jako noclegownię. W ogóle dziwne jak to funkcjonowało i  z czego się utrzymywało. Kilometr dalej Casinos Poland w Park Plaza i zupełnie inny świat, kultura, duży ruch, miła atmosfera. Olympic nie mógł tego przebić, głównie z racji na historię. To samo było w Warszawie w Polonii/ Metropolu, też przez krótko był Olympic i się zamknął. W Hiltonie tylko był utrzymany poziom, choć krupierów traktowano jak parobków.

- Co Ty mówisz, wydawało się, że wszyscy stoicie murem?

- Pozory, nawet jak już można było poluzować atmosferę i chcieliśmy zrobić pożegnanie w kasynie, to nie pozwolono, a nie chcieliśmy żeby firma to sponsorowała, chcieliśmy tylko w kasynie zrobić imprezkę. „Odbierać pensje, cieszyć się, że jest i do widzenia, nie znamy się więcej”. Była bibka w knajpie na kilkanaście osób, każdy jakoś wiązał plany z tą firmą, pracowało się w końcu po kilka lat. Jeszcze dwa lata temu większość wyfrunęłaby za granicę, teraz to już nie tak kolorowo. Potem się dowiedziałam, że firma nieformalnie pobalowała na sali z lichwą, którą niby ciągle zwalczała, a tu masz, wszyscy w jak najlepszej komitywie.

- O tym, to akurat wiedziałem, że się lubią, w sumie lichwa dla kasyna jest na rękę, ale nie można tego oficjalnie popierać. Gdyby nie lichwa, to gracze by takich majątków nie zostawiali. Przegraliby kasę, wrócili do domu, ochłonęli i być może odpuścili, albo pożyczyliby gdzie indziej, bez takiego procentu i takiej presji. A tu ledwie przegrali i metr od stołu mogli pożyczyć na 10% tygodniowo, a gracz jest w amoku więc myśli, że się odegra i odda. Potem już tylko przepaść.

- A Pan gdzie bywa, bo u nas to raczej sporadycznie?

- Nie pasowały mi u Was tasowarki do kart na blackajcku, do kasyna się przychodzi grać z krupierami, z automatami mogę grać w Internecie.

- Tasowarki ukróciły liczących karty i nie tylko ich, inne przekręty też.

- A jakie mogły być inne przekręty?

- Była taka zdolna para, potem trójka. Krupierka podglądała dwie ostatnie karty przed cut kartą i układem palców na bucie dawała znak graczowi jaka jest pierwsza, a niby robieniem porządku w żetonach jaka jest druga, jak grali sami ostatnia ręka zawsze wygrana 99 na 100.

- Nie znałem tego, którzy to tacy zdolni i co im zrobiono oprócz jak się domyślam zwolnienia i zakazu?

- Ani zakazu, ani zwolnienia, dobrali potem krupiera do spółki żeby nie rzucać podejrzeń ciągle na tą samą krupierkę, a i gracz potem przychodził z panną lub kolegą dla zmyłki. Cały personel wiedział, że jest wał, ale nie wiedzieli co i jak. Krupierzy się sami zwolnili po pewnym czasie i dopiero wtedy wiedzieli, że to o nich chodziło. Byli cwani, on grał od czasu do czasu u innych też ostatnią rękę na maksa, u umówionych krupierów grał jedną lub dwie ręce na początku lub w środku buta podwyższając obstawienie, nie mogli rozgryźć gdzie jest sztos zrobiony.

- Masz jeszcze jakieś smaczki z jaskini hazardu?

- Wszystko już znane i opisane albo nieznane na wieki.

- Dzięki za rozmowę.

tekst pochodzi z multipasko forum i za zgodą autora został tu zamieszczony

poniedziałek, 2 stycznia 2017

W Bet365 kasyno liczy karty, jednak można to ominąć

popularne tematy na forum:
Liczenie kart w Blackjack'a w polskich kasynach


To kasyno internetowe wybitnie nieprzyjazne graczom.

Wszystkie znane mi kasyna online, pozwalają obserwować grę w blackjack’a minimum 3 kolejki (trzy kolejne rozdania), następnie pojawia się ostrzeżenie, że muszę obstawić pole lub odejść od stołu. To oczywiście sposób na graczy liczących karty, którzy czekają z obstawieniem wyłącznie na korzystny licznik. Dzieje się tak dlatego, że prowadzenie gry 8 taliami i odcinanie buta w połowie nadal pozostawia przewagę gracza liczącego karty nad kasynem i to przy metodzie liczenia Uston SS dochodzącą nawet do 4%.
W bet365 jednak poszli dalej i zainstalowali algorytmy liczące karty. Efektem tego jest możliwość obserwowania gry (dotyczy na pewno blackjack bez ograniczeń ilości graczy z pięcioma polami do obstawień) przez dłuższy czas jednak nie w przypadku kiedy licznik wchodzi na plus 1,5 lub wyżej, wtedy nawet jeżeli nie obstawiasz dopiero jednej lub dwóch kolejek, bez żadnego ostrzeżenia jesteś rozłączony z grą i przeniesiony do tzw. lobby. Przy próbie ponownego wejścia do gry na ten sam stół, okazuje się to niemożliwe w tym samym bucie. Jeżeli kasyno traktuje liczenie kart jako nieuczciwą formę zdobywania przewagi nad kasynem, to dlaczego powiększa w ten sam sposób przewagę kasyna nad graczem?

Oczywiście to ich zabezpieczenie można ominąć. Wystarczy zarejestrować dwa konta gracza i posiadać dwa komputery. Jedno konto mamy prawdziwe, z którego prowadzimy grę, a drugie fikcyjne. Na fikcyjne konto nie wpłacamy pieniędzy i nie prowadzimy z  niego gry. Wykorzystujemy je wyłącznie do obserwacji stołu i liczenia kart. W momencie jak licznik jest dla nas korzystny, to z drugiego konta na drugim komputerze wchodzimy do gry na ten sam stół. Tu od razu gramy i nadal liczymy karty, do czasu dopóki nam się to opłaca.

Co jeszcze w tym kasynie jest poniżej wszelkich standardów, na przykład bardzo trudny dostęp do reguł gry w blackjacka w wersji live z krupierem, trzeba się nieźle naszukać, a i tak wszystkich się nie znajdzie, wyjdą dopiero w trakcie gry – ile razy dozwolony jest Split? Nie wiadomo. Natomiast w blackjacku komputerowym (bez krupiera) nie ma podanej informacji z ilu talii korzysta program i się nawet nie dowiesz w supporcie. Coś co powinno być w widocznej zakładce przy każdej grze jest strzeżone jak wielka tajemnica. I na koniec postępowanie kasyna w przypadku rozłączenia z Internetem. Jeżeli grasz w blackjacka w wersji live z krupierem i następuje rozłączenie Internetu, to po jego przywróceniu jesteś przeniesiony z tym samym układem kart do wersji offline celem dokończenia gry. Ponieważ jak już wspomniałem gram na dwóch różnych komputerach, zastanawiającym jest fakt, że Internet rozłączyło tylko na jednym (uwierzmy, że to przypadek), ale z komputera z fikcyjnym kontem nadal obserwowałem grę i widziałem, że zakrytą kartą jest 10 pik, a gracz na pozycji za mną dobrał karty 5 kier i waleta pik, następnych kart nie obserwowałem. Po przywróceniu mnie do gry w offline (tak mówi ich regulamin, że w przypadku rozłączenia gry online, po przywróceniu połączenia gra będzie dokończona w trybie offline bez krupiera) kolejne dobrane przeze mnie  karty były inne niż w grze online, ale krupier odsłonił do swojej odkrytej damy trefl właśnie 10 pik. Osoby, które grają wiedzą, że zakryta karta krupiera jest nieskanowana przed zakończeniem gry, mimo to program ją znał. OK., kolejny raz uznaję, że to przypadek, ale skoro można w takiej sytuacji poukładać grę w offline, dając mi pierwsze dwie karty identyczne jak miałem przy rozłączonej grze, dając krupierowi dwie identyczne karty jak w grze online, a inne karty dobierane przeze mnie, to jak mam uwierzyć w zapewnienia kasyna, że ich gry offline są na wskroś uczciwe, że generatory pseudolosowe są non stop sprawdzane przez niezależne, powołane do tego instytucje, a żaden pracownik nie ma możliwości ingerencji w oprogramowanie? Bez odpowiedzi.

Szczególną formą kpiny z grających jest ich bonus lojalnościowy wynoszący 10zł tygodniowo za obrót minimum 1000zł.

piątek, 10 czerwca 2016

Systemy i strategie liczenia kart w blackjacku

popularne tematy na forum:
Liczenie kart w Blackjack'a w polskich kasynach


Poniższy opis systemów liczenia kart w blackjacku porównuje poszczególne strategie pod względem przypisanej wartości do danej karty, ale również pokazuje skuteczność szacowania wygranej ręki oraz skuteczność szacowania ubezpieczenia.

System Canfield Expert
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   0 | 0 | 1 | 1 | 1 | 1 | 1 | 0 | -1 | -1
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,87
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,76


System Canfield Master
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   0 | 1 | 1 | 2 | 2 | 2 | 1 | 0 | -1 | -2
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,92
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,85


System Hi-Lo
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   -1 | 1 | 1 | 1 | 1 | 1 | 0 | 0 | 0 | -1
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,97
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,76


System Uston SS
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |  9  | 10
wartość karty   -2 | 2 | 2 | 2 | 3 | 2 | 1 | 0 | -1 | -2
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,99
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,73


System Uston Adv. Plus Minus
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   -1 | 0 | 1 | 1 | 1 | 1 | 1 | 0 | 0 | -1
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,95
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,76


System Uston APC
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   -0 | 1 | 2 | 2 | 3 | 2 | 2 | 1 | -1 | -3
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,91
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,90


System Wong Halves
karta wychodząca   A | 2     | 3 | 4 | 5    | 6 | 7    | 8 | 9     | 10
wartość karty   -1 | 0,5 | 1 | 1 | 1,5 | 1 | 0,5 | 0 | -0.5 | -1
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,99
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,72


System Zen Count
karta wychodząca   A | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9  | 10
wartość karty   -1 | 1 | 1 | 2 | 2 | 2 | 1 | 0 | 0 | -2
skuteczność szacowania pozostałych kart  0,96
skuteczność szacowania ubezpieczenia  0,85


czwartek, 1 października 2015

Maciej Ząb - autor książki Blackjack liczenie kart



Maciej Ząb - autor książki Blackjack liczenie kart
oraz twórca arkusza kalkulacyjnego do liczenia kart online.

Maciej Ząb jako jedyny w Polsce opisał wszystkie kasyna naziemne koncentrując się na blackajcku. Jego autorska książka nie polega na tłumaczeniu tego co już napisano za oceanem i co na ogół słabo przystawało do polskiej rzeczywistości. To praktyczna wiedza zbierana przez 17 lat. Oprócz rzetelnych wyliczeń matematycznych pozwalających na precyzyjne określenie jak należy zagrać w danej sytuacji i jakie należy mieć zaplecze finansowe aby gra dla nas była bezpieczna, opisał również co zrobić żeby kasyno nie podjęło zbyt szybko decyzji o wykluczeniu nas z gry. A umiejętności miał spore, ponieważ w kilku kasynach grał przez kilka lat mimo, że odnosił znaczące sukcesy.

Znany jest również przypadek jego ucznia Stanisława Owsa, który pokazał, że kasyna działają po omacku, że nie mają gotowych procedur pozwalających na błyskawiczne zidentyfikowanie gracza liczącego karty i jego wykluczenie.
Blackjack liczenie kart plus arkusz kalkulacyjny
Książka z arkuszem
zmodyfikowanym do Uston SS
Dzieje się tak dlatego, że w kasynach naziemnych liczenie kart bez użycia  elektroniki jest absolutnie legalne, a wyłapanie gracza liczącego karty polega wyłącznie od zdolności inspektorów. Mimo, że podejrzenia mogą paść nawet po pół godzinnej grze, to żadne kasyno nie odważy się na tak szybką reakcję. Najpierw chce zaobserwować czy liczący karty nie popełnia błędów, czy nie jest podatny na różnego rodzaju formy przeszkadzania, które uniemożliwią podejmowanie właściwych decyzji w trakcie gry. Kasyno zakaz dla gracza, który nie zakłóca porządku, któremu nie można zarzucić niczego, a który po prostu ogrywa kasyno, traktuje jako ostateczność. Zaistnienie takiej sytuacji rozchodzi się wśród graczy lotem błyskawicy z jednoznacznym komentarzem - wygrywał to dali mu zakaz, bo w tym kasynie gracz może tylko przegrywać.

Maciej Ząb opracował również arkusz kalkulacyjny do gry w kasynach online w blackjacka w opcji live z krupierem. Początkowo arkusz obliczał przewagę gracza metodą Hi-Lo, ale wkrótce został zmodyfikowany do metody Uston SS. Ta druga metoda okazała się bardzo skuteczna przy grze wyłącznie na korzystnych warunkach i oczekiwaniu na grę przy warunkach niekorzystnych (licznik plus 1,2 lub mniej). Przyporządkowanie poszczególnym kartom różnych wartości z zakresu od minus dwa do plus 3 spowodowało podniesienie statystycznej przewagi gracza do 4% czyli każde 100zł obstawione w grze daje aż 4zł zysku. Dodatkowo okazało się, że szacowanie wygranej ręki usprawniło się o kolejne 2% co pozwoliło zmniejszyć bankroll aż o jedną trzecią. Działanie tego arkusza jest niewykrywalne przez oprogramowanie kasyn. To do tego stopnia odseparowany skrypt, że może działać równolegle na drugim niezależnym komputerze. Ale nie ma takiej potrzeby ponieważ arkusz nie ingeruje w program kasyna, jest niejako obserwatorem gry i życzliwym dla gracza podpowiadaczem jak i kiedy zagrać.

Obala on powszechną teorię, że nie da się liczyć kart i grać w kasynach online lub, że jest to proces tak długotrwały, że nieopłacalny. Każdy kto liczył karty "na piechotę" w kasynach online  zgodzi się, że reguły gry są tak nieprzyjazne, że oczekiwanie na korzystny układ gry ciągnie się godzinami. Jednak nie przy odpowiednim zastosowaniu arkusza. Arkusz ten pozwala prowadzić grę w kilku kasynach jednocześnie, ograniczeniami są jedynie wydajność sprzętu i szybkość łącza internetowego. Przy tym sposobie prowadzenia gry, oczekiwanie na korzystne warunki do obstawienia trwa kilka minut, a średnia przewaga po stronie gracza w prowadzonej grze wynosi ponad 1,5%. Największą siłą arkusza jest fakt, że oblicza pozostałe w talii karty co do jednej, a przewagę gracza oblicza z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. Dlatego nawet jak gra jest prowadzona 8 taliami i but jest odcinany w połowie, to wejście do gry lub podwyższenie stawki na plus 1,2 daje już przewagę.

PS. Tekst pierwotnie został zamieszczony na pewnym forum dokładnie w takiej formie jak tu, jednak moderatorzy naszpikowali go reklamami kasyn. W związku z powyższym został przez jego autora usunięty z forum i zamieszczony tutaj.


Książkę z arkuszem można kupić na:
-Allegro -obecnie niedostępna
lub w wersji elektronicznej na
-Gumtree - Blackjack - książka liczenie kart również w kasynach online plus arkusz kalkulacyjny

-

wtorek, 1 września 2015

Arkusz Nell'a (Nella)- matematyczny system na ogranie bukmachera

popularne tematy na forum:
Liczenie kart w Blackjack'a w polskich kasynach


Vaclav Nell, Polak czeskiego pochodzenia, na stałe mieszkający w Anglii. Zawodowo zajmujący się analityką zakładów wzajemnych (nie tylko sportowych).

Wyszedł z założenia, że w meczu piłki nożnej jeżeli nie padnie żadna bramka oraz jeżeli żaden zawodnik nie otrzyma czerwonej kartki, to do 20 minuty gry szanse na uzyskanie konkretnego rezultatu gry są takie same
arkusz Nell'a / Nella
Arkusz Nell'a - realna przewaga nad bukmacherem
jak przed meczem. Obserwując strony bukmacherów zauważył, że kursy w zakładach live ulegają zmianie, zarówno przed meczem jak i w trakcie meczu. Przyczynę takiego stanu dostrzegł nie w zmieniających się warunkach gry, a w zmieniających się wielkościach obstawianych zakładów. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że mecz pomiędzy drużyną A i B u tego samego bukmachera tuż przed meczem był wyceniany na:
wygra A = 2,20;
remis = 3,80;
wygra B = 2,62;
a chwilę po jego rozpoczęciu zmieniły się na:
wygra A = 2,10;
remis = 3,80;
wygra B = 2,75;
ale w 7 minucie wróciły do wielkości przedmeczowej, a następnie w 9 minucie nadal przy wyniku 0:0 i komplecie zawodników na boisku już wynosiły:
wygra A = 2,35;
remis = 3,75;
wygra B = 2,45;
Kursy się zmieniały a marża bukmachera pozostawała praktycznie bez zmian na poziomie 10%, czyli wypłacał 90% wpłaconych zakładów. Po co więc takie czary mary ze zmienną wysokością kursów. Powód jest prosty, bukmacher bez względu na wynik meczu zawsze musi zarobić swoją marżę więc na wysokość kursów nie wpływają realne szanse danych drużyn tylko wielkość obstawień przez uczestników zakładów wzajemnych. Jeżeli na drużynę A po rozpoczęciu meczu postawiło zakłady znacznie więcej osób niż na drużynę B, to należało obniżyć kurs na A, a podwyższyć na B zachęcając tym samym kolejnych graczy do obstawień na B i wyrównania bilansu wypłat na każdy z trzech rezultatów gry. Zwróćmy przy tym uwagę, że kurs na remis praktycznie nie uległ zmianie, a gdyby chodziło o realną ocenę szans każdej drużyny na wygraną, to wraz z jej zmianą również zmieniają się szanse na wynik remisowy. Kurs na remis nie ulegał zmianie ponieważ w pierwszych minutach meczu mało graczy obstawiało remis, nie było więc powodu na obniżanie kursu. Skoro bukmacher w trakcie meczu zmienia kursy na skutek wielkości obstawień, a gracze obstawiają zakłady według własnego widzimisię, a nie rzetelnej analizy pierwszych 10 minut gry, bo i nie ma czego analizować, to być może któryś z kursów osiągnie taką wielkość, że stanie się surebetem (pewniakiem) przesuniętym jedynie w czasie. I tak też się dzieje w dużej liczbie spotkań każdego dnia.

Co należy zrobić aby wyliczyć opłacalny kurs, na który powinniśmy postawić. Szacowanie kursu na remis pomijamy ponieważ ten w miarę postępu gry nigdy się nie zwiększa.
Po pierwsze obliczamy marżę bukmachera na kursach przedmeczowych, w naszym przypadku wynosi ona 9,96% czyli bukmacher zakłada, że odda graczom 90,04% wszystkich wpłat. Następnie ustalmy jaka marża nas by zadowoliła. Będziemy mniej zachłanni od bukmachera i ustawimy ją na 3%. Czyli jeżeli rozegramy 50 spotkań obstawiając po 2zł na zakład powinniśmy być 3zł do przodu. Teraz musimy oszacować kurs po jakim chcemy zagrać na zwycięstwo danej drużyny. Przy powyższych założenia wynika, ze czekamy aż na zwycięstwo drużyny A będzie kurs nie mniejszy niż 2,52 lub na drużynę B nie mniejszy niż 3,00. Dlaczego akurat takie, bo one właśnie pokrywają (zjadają) marżę bukmachera i dokładają 3% naszej.
Czyli jeżeli zakład przedmeczowy wyglądałby tak:
wygra A = 3,07;
remis = 3,80;
wygra B = 2,62; lub tak:
wygra A = 2,20;
remis = 3,80;
wygra B = 3,95; to w obu przypadkach marża bukmachera wynosi minus 3%. Oczywiście taka sytuacja w jednej chwili u jednego bukmachera nigdy nie nastąpi, ale w czasie meczu już tak. Powyższy przykład jest oparty na podstawie meczu niepopularnej ligi, dlatego oczekiwane kursy są mocno oddalone od początkowych, choć doświadczenie pokazuje, że wystarczy jeden gruby gracz i kursy na kilka minut wariują osiągając oczekiwane wysokości. Jeżeli skoncentrujemy się na najpopularniejszych ligach, to marża największych bukmacherów w sieci wynosi około plus 3%, wtedy oczekiwany kurs pojawia się znacznie częściej.

Do arkusza możemy wpisać praktycznie dowolną ilość spotkań wpisując wynik przedmeczowy. Przy spotkaniach mniej popularnych zalecane jest wpisanie wyniku maksymalnie 15 minut przed meczem (unikniemy w ten sposób opierania się na pomyłce bukmachera, która od czasu do czasu ma miejsce), przy spotkaniach najbardziej popularnych lig możemy wpisać do arkusza nawet kurs otwarcia, uzyskujemy wtedy szansę, że opłacalny kurs pojawi się nawet przed meczem.
Po wpisaniu kursu przedmeczowego, arkusz od razu podpowiada minimalną wartość kursu, po którym należy zagrać zakład. Nell zastrzega, że bezpieczne stosowanie jego metody sprawdza się do 20 minuty meczu przy wyniku 0:0 i komplecie zawodników na boisku. W przypadku jeżeli, którykolwiek warunek nie zostaje spełniony takiego spotkania nie obstawiamy.

Aktualny przykład dla meczu Ruch Chorzów - Cracovia Kraków 10 luty 2017 godz. 18.00
Kursy otwarcia w bet365 wynosiły 3,1 - 3,5 - 2,2, po wpisaniu ich do arkusza:


otrzymujemy następujące dane:
bukmacher działa na 6,28 % prowizji (100-93,72=6,28), arkusz wskazuje procent jaki wypłaca bukmacher z zainkasowanych składek (dla tego spotkania wynosi on 93,72%), kursy po prawej stronie od nazwy spotkania, to wpisane przez nas odpowiednio: wygrana Ruchu 3,1; remis 3,5; wygrana Cracovii 2,2. Po lewej stronie od nazwy spotkania arkusz podpowiada, że jeżeli kurs osiągnie wartość dla wygranej Ruchu 4,34 lub dla wygranej Cracovii  2,76 to według Nella'a obstawimy wynik spotkania z minimum 3% przewagi nad bukmacherem. Nell'a opracował te wielkości dla kursu przedmeczowego lub kursu live do 20 minuty spotkania, pod warunkiem, że nie padła żadna bramka i żaden z zawodników nie otrzymał czerwonej kartki.

Powyższy artykuł nie promuje hazardu, a autor wszystkich przed nim przestrzega, obrazuje on jedynie sposób działania bukmachera, obalając mit o olbrzymiej wiedzy sportowej osób, które ustalają kursy. Początkowe kursy ustalane są na podstawie historii obstawień takiego samego lub bardzo podobnego zakładu ostatnio rozegranego, kolejne zmiany kursów to wyłącznie działanie programu analizującego wielkość wpłat na dane zdarzenie.

Algorytm arkusza jest prosty i można go z powodzeniem zainstalować pod excelem:
w polu D1 wpisujemy:
=ZAOKR(1/(1/1,03-1/L1-1/M1);2)
w polu F1 wpisujemy:
=ZAOKR(1/(1/1,03-1/L1-1/K1);2)
w polu P1 wpisujemy:
=200-(((1/K1)+(1/L1)+(1/M1))*100)
Kolumny D, F, P wypełniamy w dół (ctrl+D)
w kolumnach K, L, M wpisujemy kurs otwarcia lub kurs przed meczowy (przy popularnych ligach najlepiej wpisać kurs otwarcia) w systemie dziesiętnym 1x2.
Po wpisaniu kursu w kolumnach D i F pojawiają się oczekiwane kursy, przy których zagramy na przewadze. Gra na remis jest pomijana.
Kolumna P1 ma odwrócony wzór, tak żeby obrazować jaki procent wpłat jest przeznaczony na wygraną.
Kolumny puste są przeznaczone na notatki własne, mogą zostać nie wypełnione.

kursy otwarcia dla danego bukmachera możemy sprawdzić w serwisach:
www.betbrain.pl
www.oddsportal.com